Po wielu latach prowadzenia działalności w kraju, zwanym Polska, mogę coś powiedzieć o polskich Urzędach. Kontrole Urzędu Skarbowego mogę porównać z grą w szachy połączona z grą w pokera. Z jednej strony (grając w szachy) mamy czyste i jasne zasady (tak jak teoretycznie powinny być polskie przepisy). Gracze (przeciwnicy) obierają własną taktykę, która ma spowodować mata, jednocześnie obierając własna taktykę muszą starać się przewidzieć ruchy przeciwnika, muszą również brać pod uwagę wszystkie możliwości i konsekwencje własnych posunięć. Są zobligowani pilnować czasu gry zarówno swojego jak i przeciwnika, zupełnie jak czasu kontroli, jaki przysługuje Urzędowi jak i czasu, jaki Urząd wyznacza Podatnikowi na udzielenie wyjaśnień, dostarczenie dokumentów itp. Z drugiej strony, w tą pieką grę jaką są szachy, wchodzi gra w pokera, gdzie przeciwnicy blefują, jednocześnie próbując zgadnąć na podstawie zachowania przeciwnika, czy on blefuje i ma parę dwójek czy jednak ma pokera. W skrajnych przypadkach dochodzi do nadużyć w postaci asa z rękawa, od których to już tylko krótka droga do wbicia noża w stół jak to bywało w starej dobrej kinematografii.
Szachy i poker – jak że dwie rożne gry. Jedna dla osób, które mają bardzo podzielną uwagę, posiadają ponadprzeciętną inteligencje, zdolność przewidywania skutków swoich działań, zdolności taktyczne i strategiczne połączone z bystrością i szybką reakcją na niespodziewane sytuacje z drugiej strony poker – gra, gdzie liczą się takie atuty jak spryt, umiejętność kamuflowania się, blefowania a często nawet oszukiwania i mataczenia. Po napisaniu poprzedniego zdania i ponownym go przeczytaniu doszedłem do wniosku, że to cechy polskiego Polityka a nie tylko gracza w pokera (nie ubliżając pokerzystów, bo to pewnie też piękna gra i nie koniecznie trzeba oszukiwać). Jeśli więc ww cechy dla stereotypowego gracza w pokera odpowiadają cechom polskiego Polityka to w tym właśnie momencie doszedłem do winsoku, dlaczego przy kontroli Urzędu Skarbowego trzeba posiadać pewne zdolności pokerzysty – w końcu ludzie z takimi cechami stworzyli prawo, na podstawie którego polski przedsiębiorca prowadzi działalność a Urząd Skarbowy dokonuje kontroli tegoż przedsiębiorcy. Myślę, że na rynku idealnym, tj z warunkach czytelnego, stałego i zrozumiałego dla wszystkich prawa – ceteris paribus -kontrola Urzędu Skarbowego mogłaby przypominać grę w szachy. Ale wtedy Politykami musieli by również być ludzie z cechami szachisty, tj inteligentni, potrafiący racjonalnie myśleć i posiadać zdolność przewidywania konsekwencji własnych czynów. A nasi obecnie jak i przeszli ustawodawcy widać nie posiadają wyżej wymienionych cech, myślę ze wystarczy przeczytać kilka ustaw aby dojść do tego samego wniosku. Zostali jednak wybrani przez nas samych. Każdy idąc do wyborów miał nadzieję na zmiany, miało być tak dobrze a jednak wyszło jak zawsze
Widać więc nasi Politycy posiadają jednak cechy pokerzystów i potrafią świetnie blefować i maskować się. Mało, że sami posiadają takie ceny to muszą swoich rottweilerów w postaci Urzędników Skarbowych dobierać również na podstawie cech pokerzystów lub szkolić ich aby choć w zakresie podstawowym poznali tajniki gry w pokera i w potrafili w odpowiednim momencie wyciągnąć asa z rękawa – oczywiście piątego asa, o którym Podatnik nie miał pojęcia. Zaskoczony Podatnik ma dwie możliwości – w zależności od posiadanych cech. Jeśli jest typem szachisty – może grac dalej wg pewnych reguł w postaci obowiązującego prawa i odwołać się do Izby Skarbowej, a następnie sądu aż do NSA. Jeśli konsekwentnie będzie szedł obraną wcześniej taktyką ma szansę na wygraną, tj któryś tam w końcu organ wyda wyrok słuszny, na korzyść Podatnika, stwierdzający, że w talii są 4 asy a nie 5. Jeśli natomiast posiada pewne cechy pokerzysty, gdy US wyciąga z rękawa piątego asa nie pozostaje nic innego jak wbicie noża w stół. W tym momencie gra przestaje posiadać jakiekolwiek cechy gry w szachy. Staję się regularną bitwą pokerową, w której każdy oszukuje i nagina obowiązujące prawo, żeby tylko zgarnąć całą póle. W pokerze – w przeciwieństwie do szachów – nie ma szans na PATA. W pokerze jest tylko wygrany i przegrany. Wygrany bierze wszystko – przegrany zostaje z niczym. W takim pokerze wszelkie reguły przestają się liczyć, są tylko dwaj przeciwnicy, Urząd Skarbowy i Podatnik. W zależności który z nich bardziej potrafi blefować i który z nich ma więcej asów w rękawie – ten wygrywa. I nikt się tym nie przejmuje, że na stole jest 8 asów. Nikt też nikogo nie przekona, że czarne jest czarne a białe jest białe. Oczywiście część Urzędników Skarbowych jest tam zapewne z jakieś własnego powołania, chęci stania na straży prawa i tak dalej ale jak można stać na straży czegoś, czego samemu się nie rozumie? A swoją pracę trzeba jednak wykonywać. Skoro nie rozumie się prawa, na podstawie którego wydaje się decyzje, trzeba improwizować. Od tego już tylko krok do blefowania a w konsekwencji i z konieczności wywiązania się ze swoich obowiązków, wyrobienia normy narzuconej z góry, Urzędnik jest wręcz zmuszony w akcie desperacji do wyciągania asa z rękawa. I tak staje się kolejnym ogniwem w łańcuszku krętaczy, niczym nie odstępując od ustawodawców i swoich szefów, których związki zawodowe regularnie potępiają. Te same związku wychodzą na ulice, palą opony, robią demonstracje, manifestacje, protesty, strajki żeby później jak wierne dobermany swojego znienawidzonego Pana wykonywać jego polecenia i dopadać do gardeł Podatników najczęściej z zaskoczenia i z nie zrozumiałych dla siebie samych jak i dla Podatników powodów czy podstaw prawnych. Ja w swoim życiu otrzymałem wiele różnych pism, decyzji czy postanowień. Niektóre wręcz godzą w moją godność, bo nie sądzę, żeby urzędnik państwowy był takim idiotą i świadomie wydał jedną czy drugą decyzję bez najmniejszych podstaw prawnych sądzę więc, że potraktował mnie jako idiotę, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem i wydając decyzję miał nadzieję, że nie odwołam się bo przecież idiota i tak nie zrozumie. Może to tylko moja nadzieja i próba pocieszenia siebie samego doprowadza do takich wniosków, bo może w głębi serca jednak wiem, że ten urzędnik jeden czy drugi to jest po prostu idiota, ale nie chce dopuścić myśli sam do siebie, że żyje w kraju gdzie żądzą idioci posiadający do czarnej roboty innych idiotów, i których to ja w dodatku opłacam z własnych podatków. Rozwiązanie? Nie płacić podatków w tym kraju – jeśli przyjdzie kontrola przynajmniej będę wiedział, że warto było „zadzierać” i iść z hasłem „optymalizacja podatkowa” oszczędzając tym samym 19%. I wszystko zgodnie z prawem, prawem pokerzysty, który wyciąga piątek asa z rękawa… Ale z drugiej strony moje dzieci będą chodzić w tym kraju do szkoły, będą korzystać z opieki zdrowotnej (jeśli tak to można nazwać), będę jeździł po drogach (chociaż tutaj to płacę podatek drogowy zawarty w paliwie o którym już większość zapomniała, że go płaci). Nie będę się jednak czuł fair wobec innych obywateli, którzy jeszcze naiwnie płacą w tym kraju podatki narażając się na niechcianą grę w pokera… Może za przykładem związków zawodowych wyjdźmy na ulice, spalmy parę opon, zróbmy mała zadymę, manifestacje i wdajmy się w bójkę z policją. W większość wypadkach odnosi to pożądany efekt. Może to jedyny sposób, żeby stworzyć normalne prawo dla normalnych ludzi, chcących żyć normalnie bez konieczność studiowania prawa. Gdybym chciał zagłębiać się w zawiłości prawa zostałbym prawnikiem a nie przedsiębiorcą, dlaczego więc ktoś zmusza mnie do tego? Regularnie napuszczając swoje rottweilery, które z oślinionym pyskiem chcą się dobrać do gardła. A lata już nie te, gra w pokera nudzi się, nawet jeśli się ciągle wygrywa więc może czas jednak wyemigrować w celach podatkowych do innego – normalnego kraju? Może gdy każdy tak zrobi ktoś się opamięta? Kto z Was zajmuje się zbiorowym buntem
Może Pan Tomasz – ten od ubrań za pól miliona w szafie? Albo Ci Panowie od akcji „uwalniamy komórki” (czy może uwalniamy się z komórki). Poszukiwany ktoś z zacięciem do bojkotowania – oferty proszę wysyłać mailem
Tags: kontrola przedsiębiorcy
IEQ5Yl , [url=http://lvwvvlkloybh.com/]lvwvvlkloybh[/url], [link=http://wimfsudpauww.com/]wimfsudpauww[/link], http://amtscsfoxtdt.com/