Test lokalizatora GPS – Jaki lokalizator kupić?

Jako, że wielu klientów pyta o różnicę pomiędzy naszymi urządzeniami a GPS Guardian postanowiłem kupić takie jedno urządzenie i dokonać testu i małego porównania. Bo ciężko wypowiadać się na temat czegoś, czego nie miało się osobiście w reku a na opiniach innych polegać też nie można do końca, więc zaczynamy.

Otrzymałem urządzenie z kablem USB, przejściówka do ładowarki samochodowej, sieciowej, zestawem słuchawkowym, oraz włożona w urządzenie kartą SIM z kontem 20zl. Jak doczytałem w opisie przed zakupem, powinienem otrzymać:


2 systemy Lokalizacji i Monitoringu GPS (platforma podstawowa i rozszerzona) – jak się okazało – drugi rozszerzony jest dodatkowo płatny, nigdzie takiej informacji w opisie produktu nie znalazłem…

No ale trudno, jak trzeba to trzeba :) przetestujemy wersje, która dostałem. W pudełku miałem też CD na której znajduje się instrukcja obsługi w języku polskim, 61 stron, sterowniki i program do zarządzania. Jak przystało na normalnego użytkownika ;) instrukcji nie chciało mi się czytać, ale zauważyłem „szybki start” więc uradowany przechodzę na stronę z „szybkim startem”. Czytam: Włącz urządzenie, podłącz ładowarkę, prześlij IMEI na adres email, poczekaj na login i hasło itp… wszystko dość szybkie i proste, aż chce się powiedzieć – oczywiste, że trzeba włączyć urządzenie i naładować. Dalej mamy „2 systemy Lokalizacji i Monitoringu GPS (platforma podstawowa i rozszerzona)”. Przetestowałem w życiu dziesiątki myślę, że może nawet blisko 100 rożnych urządzeń. Zawsze działa to tak:
- wkładam kartę
- dzwonię z telefonu na numer w urządzeniu
- w odpowiedzi dostaje SMS z lokalizacją
To podstawowa funkcja, tutaj lekko zostałem zbity z tropu, gdyż następnym krokiem w „szybkim start” jest „Ustaw telefon Baza 2 jako nr swojego telefonu, z którego będziesz wysyłał komendy” i poniżej „przykład komendy 0123456789*53*numer telefonu”… I tak myślę sobie – co to cholera jest :) jako, że znam tego typu urządzenia domyśliłem się, że chodzi o wysłanie komendy SMS na numer tel jaki jest w urządzeniu ale ktoś, kto pierwszy raz dostanie takie urządzenie do ręki – szczerze współczuje… Zanim jednak wysłałem SMS, przypomniałem sobie, że w zestawie była CD z programem do konfiguracji. Ba, po co będę wysyłał SMS za 10gr, sprawdzę to oprogramowanie. Instaluje, uruchamiam… I jedyne na co mogę liczyć to własna intuicja. Brak jakiegokolwiek, choćby minimalnego opisu do programu. Ale sam program jest w języku polskim, więc do dzieła. Odpalam. Widzę pierwsze pozycje: Baza 1, Baza 2 i miejsce na podanie numerów. Ucieszony jestem z siebie, że oszczędziłem te 10gr na wysłaniu SMS i klepie baza 1, baza 2… wiadomo, numer zarządzający 1 i numer zarządzający 2. Tak na chłopski rozum, kierując się trochę może rutyną i znajomością innych urządzeń i programów. Jak można wpisać to się wpisuje. Walczę jakieś 5 minut z zapisem konfiguracji (i znów współczuje laikowi, jest funkcja „zapis” w konfiguracji, ale jak się dowiedziałem po paru minutach walki, to tylko zapis do pliku, trzeba wrócić do menu i dopiero tam dać „zapis”). Wróżkę na etat przyjmę – od zaraz. W międzyczasie dostaje login i hasło gdzie przez Internet mogę sprawdzić pozycję, reszta pozycji w programie do konfiguracji wydaje się być poprawna (apn, jakiś port, jakiś IP/host – urządzenie miało być gotowe do działania, więc zakładam, że jest). Następnie już nie mogłem się doczekać aż dostane pierwszą pozycje. Dzwonie więc na urządzenie… a tam tryb podsłuchu, automatycznie odbierane jest połączenie i słyszę swoje klikanie w klawiaturę. Cóż – nie działa jak 99% takich urządzeń, ale przecież to żadna wada. Wracam do instrukcji obsługi. I znajduję „aby otrzymać pozycje wyślij komendę…..”. Wysyłam więc SMS, raporty w telefonie mówią, że dostarczony. Czekam na upragnionego SMSa – brak. Wysyłam drugi raz – dalej brak. Wchodzę przez internet na stronę – brak aktualnej pozycji. Wracam więc do instrukcji obsługi i znajduje informacje „Aby uzyskać możliwość otrzymywania informacji o pozycji na żądanie należy wysłać następującą komendę:” i tu podana znów nic nie mówiąca mi komenda, cyfry przedzielone przecinkami.. ale wysyłam (nie wiem czy się rożni „aby otrzymać pozycję SMS” od „aby otrzymać pozycję SMS na żądanie” , dowiedziałem się później, sam bo w instrukcji nie było napisane). I jest – w końcu jakaś odpowiedź z urządzenia. Potwierdzenie ustawienia. Znów więc próbuje otrzymać jakąś pozycję. Tak najprościej – zadzwonię… Dzwonie, czekam – mija czas na połączenie (urządzenie już nie jest – nie wiedzieć czemu – w trybie podsłuchu). Widać nie działa tak jak jestem do tego przyzwyczajony, szkoda – ale to też żadna ujma. Wyślę tego SMSa a co mi tam. Wysyłam – dostarczono… I czekamy. Po chwili jest w końcu SMS z lokalizacją. Czyli wiem jak działa podstawowa (moim zdaniem) funkcja. Powiadomienie przycisku SOS również działa. Czas zająć się wyświetleniem pozycji na serwerze urządzenia. Zaraz pod informacja jak dostać pozycje jest informacja jak wrócić do ustawień pierwotnych, tj wysyłanie danych GPRS (dopiero teraz dowiedziałem się, że domyślnie urządzenie jest w takim trybie). Wysyłam więc odpowiednią komendą, czyli ciąg liter podzielonych przecinkami… I dostałem wiadomość potwierdzającą ustawienie, gdzie doczytałem, że dane będą przekazywane na Baza 1 (wcześniej ten numer zmieniłem na własny – nigdzie nie było napisane, żeby nie zmieniać). Cóż, został kontakt ze sprzedawcą, dość szybko dostałem odpowiedź z poprawnym numerem, wpisałem i czekamy… Urządzenie leży u mnie na biurku, nie ma oczywiście zasięgu GPS ale też nie wiem czy wysyła dane na serwer czy tez może nie. Więc trzeba je wyłożyć na zewnątrz. Jako doświadczony tester posiadam odpowiednie sprawdzone miejsce więc wynoszę je tam. Z instrukcji wynika, że pierwszy start 1-3 minuty. Ułożenie urządzenia w moim magicznym miejscu, zgodnie z opisem w instrukcji. Czekałem 3 minuty – dioda zgodnie z opisem nie zaczęła mrugać. Poszedłem więc zobaczyć czy „widzę się” przez Internet – niestety nie… wracam więc sprawdzić tą diodę. Wcześniej była włączona, co zgodnie z opisem oznacza, że moduł GPS włączony ale pozycja nie została ustalona, po wystawieniu na zewnątrz dioda zgaszona, co zgodnie z opisem oznacza, że GPS jest wyłączony (obiecuje że niczego nie ruszałem hehe). Minęło już z 10 minut… Dioda żółta miga co oznacza, że GSM działa poprawnie. A ja dalej nie widzę pozycji przez Internet. Czas więc iść na spacer. Dokładnie 6 minut i 23 sekundy spacerowałem na polu z urządzeniem na wysokości oczu żeby wypatrzeć zielna diodę która zacznie mrugać! A zachmurzenie było w okolic 5%, delikatne białe obłoczki, drzewo najbliższe w odległości dobrych 30 metrów. Gdzie więc te 1-3 minuty na start? Ale udało się, dioda zaczęła mrugać i zobaczyłem pozycje na internecie. Zastawia mnie fakt, dlaczego domyślnie w konfiguratorze jest ustawiona transmisja UDP – jak by nie patrzeć – dość prymitywna, tym bardziej że jest opcja przestawienia na TCP, ale zostawiam jak jest wszystko domyślnie, niczego nie ruszam (bynajmniej do zakończenia testu).

Urządzenie zostało więc uruchomione. Czy było to łatwe i szybkie czy nie – decyzja należy do Was. Należy wziąć pod uwagę, że zajmuje się takimi urządzeniami na co dzień. Czas więc na testy i porównanie z naszym modelem JP-KORJAR. A co, weźmiemy najlepszy, skoro i Guardian to najlepszy z oferty. Na początek porównanie wielkości. Żeby nie nadużywać klawiatury – fotka.

Czy rozmiar ma znaczenie? Jedni mówią, że małe jest piękne, ale podobno duże więcej może więc i rozmiar pozostawiam do oceny czytających. Nie będę rozpisywał się zbytnio o sposobach konfiguracji, na temat instrukcji obsługi itp. itd., bo pisałem je sam więc nie będę obiektywny w tym temacie czy jest to instrukcja łatwa i zrozumiała dla przeciętnego użytkownika czy sprawia problemu takie, jak mi instrukcja guardiana (choć nie jestem początkujący). JP-KORJAR jako ustawienie domyślne po włożeniu karty ma wysyłanie pozycji SMS na żądanie. Czyli – dzwonimy z komórki na numer telefonu znajdujący się w urządzeniu a w odpowiedzi otrzymujemy SMS z lokalizacją. Poza standardowymi informacjami jak długość, szerokość, prędkość, numer seryjny, stan baterii, silę sygnału GPS dostajemy również LAC i CID nadajnika oraz MCC operatora. Z informacji tych możemy odczytać informacje, jakiego operatora karta jest w urządzeniu oraz adres nadajnika GSM z którego w danej chwili korzysta urządzenie. Jest to przydane gdy urządzenie znajduje się w garażu/parkingu podziemnym itp. itd. lub w przypadku gdy je uruchamiamy, a dziej się to najczęściej w pomieszczeniu. Tej funkcji guardian niestety nie posiada.

Kolejną ciekawą funkcja, i to już nie w porównaniu z guardianem ale z każdym innym urządzeniem, to możliwość zapisu danych w wymiennej pamięci urządzenia tj na karci micro SD, którą można włożyć do urządzenia. Dane mogą być zapisane w dwóch przypadkach:

1.Gdy urządzenie jest w trybie wysyłania lokalizacji na serwer i straci zasięg GSM (np. za miastem). W tym momencie urządzenie przechodzi w tryb zapisu danych na kartę SD. Zapisane dane zostaną wysłane automatycznie na serwer za pomocą GPRS jak tylko odzyska zasięg. Dzięki temu nie stracimy ani kawałka z przebytej trasy.

2.Na żądanie użytkownika. Użytkownik urządzenia w każdej chwili może zażądać SMSem aby dane zapisywały się na karcie SD urządzenia. Po wysłaniu odpowiedniej komendy, moduł GSM przechodzi w stan spoczynku a wszystkie dane są zapisywane w pamięci. Oszczędzamy dzięki temu baterie oraz koszty – szczególnie za granicą. Użytkownik w każdej chwil może zażądać, aby zapisane dane były wysłane na serwer wysyłając jedna odpowiednia komendę SMSem. Urządzenie wyśle cały pakiet danych na serwer jednorazowo co powinno trwać od kilku sekund do kilku minut w zależności od ilości danych.
Oczywiście nie muszę dodawać, że guardian takiej funkcji nie posiada bo nie znam żadnego innego urządzenia, które posiada taka funkcje.

Inną funkcją upraszającą życie jest możliwość otrzymania SMS z lokalizacja w postaci linku. Jeśli telefon komórkowy ma możliwość połączenia z Internetem, użytkownik może zażądać pozycji w formie linku, który przyjdzie na telefon komórkowy SMSem. Po otworzeniu linku automatycznie można zobaczyć na wyświetlaczu telefonu komórkowego mapkę z zaznaczonym punktem, gdzie w daje chwili znajduje się urządzenie. Dzięki temu można sprawdzić szybko pozycje w każdej chwili, bez konieczności posiadania komputera czy mapy, gdzie trzeba wpisać otrzymane współrzędne geograficzne. Przez weekend poczytałem trochę instrukcje guardiana i nie doszukałem się takiej możliwości. Jeśli ktoś z Was wie więcej niż ja w tym temacie proszę o informacje – sprostuje opis.

Czujnik ruchu:
Oba urządzenia posiadają wbudowany czujnikom ruchu, jednak działają zupełnie inaczej.

GPS Guardian ma kilka możliwości zastosowania czujnika ruchu. Domyślnie jest ustawione na działanie gdy urządzenie się NIE RUSZA. Posiada również możliwość działania w momencie wykrycia ruchu, można to aktywować SMSem jak i przełącznikiem znajdującym się z boku urządzenia (choć w przypadku ukrytego w samochodzie urządzenia nie będzie to miało raczej zastosowania). Ale na plus, że ma taka możliwość. Jednak miałem spore problemy z uruchomieniem czujnika w miejscu, gdzie nie było zasięgu GPS. Dystrybutor na moje pytanie czy coś robię źle napisał, że bywają problemy z uruchomieniem w zamkniętym pomieszczeniu… I że czasem prędkość poruszania musi być min 5km/h. Trochę mnie to zdziwiło, co ma prędkość przy czujniku mechanicznym. Prędkość ma znaczenie przy ruchu branym z GPS, ale tam z kolei leżące urządzenie w jednym miejscu może wskazywać prędkość większa nawet niż 5km/h… Trochę dziwne, skoro czujnik ruchu mechaniczny to nie powinno być problemu, ale po wielokrotnym, napastliwym i namiętnym poruszaniu urządzeniem dostałem w końcu SMS z informacją, że Aktywny (mam nadzieję, że to oznacza ruch, bo w instrukcji nie znalazłem jaki komunikat przyjść powinien). Tak więc czułość i możliwość działania na wypadek kradzieży np. w garażu oceniam dość słabo – w porównaniu do JP-KORJAR, gdzie wystarczy lekki ruch na maksymalnej czułości (do wyboru 9 stopni), niezależnie od zasięgu GPS, żeby dostać informacje o ruchu (razem z lokalizacją w tym również GSM).

JP-KORJAR natomiast ma możliwość działania czujnika ruchu tylko na wypadek wykrycia ruchu (zastosowanie antykradzieżowe) i aktywacje tylko za pomocą SMS. Po prostu nie wpadliśmy na żadne sensowne zastosowanie czujnika ruchu załączającego się w przypadku braku ruchu a nasze urządzenie służą do ukrycia więc i użytkownik nie ma możliwości raczej przełączenia przełącznika ręcznie. Komunikacja przez Bluetooth, to było by coś :) Ale ani jedno ani drugie urządzenie nie posiada tego. Do tego w porównaniu do Guardiana czujnik działa bez zarzutu, skutecznie i zawsze, nie ma najmniejszych problemów z uruchomieniem, nawet w pomieszczeniu zamkniętym. Niedowiarków zapraszam na testy :)

Podsumowując, Guardian ma a szerze możliwości w przypadku funkcji czujnika ruchu (pomijając jego ewentualne stosowanie) natomiast JP-KORJAR ma czujnik działający sprawnie, szybko i bezwarunkowo…

Kolejna kategorią, jaka sprawdzimy to intuicyjność ustawienia ustawień (masło maślane :) )przez użytkownika.

Ustawienie funkcji:

GPS Gurardian ma zupełnie nie przyjazny – moim skromnym zdaniem – system komend. Dla przykładu,
Składnia wiadomości SMS:
05*827,68,xx,0
xx = 0A (Domyślne)
Max xx = FF
Przykład wiadomości SMS:
05*827,68,0A,0
Wrażliwość czujnika ruchu jest to czułość urządzenia na ruch.

Aktywacja czujnika ruchu w JP-KORJAR: (godnie z instrukcja obsługi)
Składnia SMS:
shake123456 X gdzie:
shake wiadomo, co oznacza
123456: hasło urządzenia
X – wartość od 0 do 9 gdzie 0 = wyłączony od 1 do 9 – stopień czułości czujnika

Ustawienie APN dla Guardiana:
APN dla GPRS
Funkcja umożliwia skonfigurowanie punktu dostępowego APN.
Składnia wiadomości SMS:
05*827,17,,0
Przykład wiadomości SMS:
05*827,17,vodafone,0

Ustawienie APN dla JP-KORJAR:
Apn123456 nazwa (gdzie 123456 to hasło do urządzenia).
Przykład wiadomości SMS:
apn123456 vodafone

Wydaje się o wiele bardziej przyjazny użytkownikowi… Wpisanie APN domyślnie oznacza ustawienie APN, w Guardianie ustawienie APN oznacza wpisanie 05*827,12, i na końcu 0 co nawet dla mnie nie jest zrozumiałe i bez instrukcji obsługi nie jestem w stanie wiedzieć, że ustawiłem akurat APN (Access Point Name).

Widać Taiwański producent stwierdził, że każdy to zrozumie :)

Tyle na temat najważniejszych również, które znalazłem. Ocenę co do ewentualnej funkcjonalności i przydatności niektórych funkcji jak SMSlink, lokalizacja GSM gdy nie ma GPS i możliwość zapisu danych w pamięci urządzenia jak i ewentualne porównanie urządzeń w tym zakresie zostawiam do przemyśleń użytkowników, bo ja mogę być mało obiektywny.

Moje wnioski – mam nadzieje, że obiektywne:

Guardian:
- możliwość konfiguracji urządzenia za pomocą programu i połączenia z portem USB
- większe możliwości czujnika ruchu
- więcej możliwości konfiguracji wysyłania lokalizacji (w bezruchu, uśpieniu itp. itd.)

JP-KORJAR
- możliwość zapisu danych w pamięci urządzenie w przypadku braku GSM
- możliwości zapisu w pamięci urządzenia danych i wysłanie ich na żądanie za pomocą GPRS
- możliwość określenia lokalizacji z nadajników GSM
- sprawniej działający czujnik ruchu
- prostsze, bardziej zrozumiałe i przyjazne dla użytkownika komendy SMS
- mniejsze wymiary (łatwiej ukryć)
- dokładne potwierdzenie każdego ustawienia SMS
- możliwość otrzymania SMs z linkiem i automatyczne wyświetlenie mapki na komórce

Po teoretyzowaniu przyszedł czas na działanie w praktyce. Załóżmy, że już sobie poradziliśmy z konfiguracja Guardiana. Umieściłem oba urządzenia w tym samym miejscu w samochodzie, tj w bagażniku pod podłogą, gdzie czasem jest koło zapasowe. Oba urządzenia zostały ustawione zgodnie z ustawieniami domyślnymi tak jak rekomenduje sprzedawca guardiana i my w naszym urządzeniu. Zgodnie z instrukcja obsługi, guardian powinien wysyłać pozycje co 16 sekund, JP-KORJAR zgodnie z naszymi rekomendowanymi ustawieniami – co 30 sekund. Żeby „pochwalić” się trochę możliwościami naszego serwera, zdefiniowałem na serwerze na koncie urządzenia STOP jako wszystkie raporty poniżej 10km/h (czyli światła, korki, i inne sytuacje gdzie prędkość jest < niż 10km/h będzie wyświetlone na mapie jako STOP, pozostałe komunikaty będą tworzyć trasę). Wybraliśmy się na krótką przejażdżkę ale zróżnicowaną, tj 2 x światła, kawałek głównej drogi gdzie bywają korki, centrum miasta, kawałem drogi poza miastem... Wynik testów i pokaz trasy na serwerach JP-KORJAR i Guardian pokazują screeny poniżej:

JP-KORJAR

Guardian

Mimo teoretycznie częstszego raportowania urządzenia guardian trasa jest o wiele mniej dokładna niż trasa wyświetlona na serwerze PilnujAuta.pl za pomocą urządzenia JP-KORJAR. Prześledziliśmy też szczegółowe logi, które są dostępne na obu serwerach wybierając zakres od godziny 17.10 do 17.24 (wtedy trwała trasa) i tak mamy:

Guardian

Data/Godzina Prędkość Kurs HDOP

2009-05-22 17:23:53 0.56 KM/HR 291.1 01.4
2009-05-22 17:22:54 0.19 KM/HR 329.5 01.3
2009-05-22 17:21:50 16.68 KM/HR 234.0 01.3
2009-05-22 17:20:42 60.78 KM/HR 188.3 01.2
2009-05-22 17:19:35 64.48 KM/HR 201.4 01.0
2009-05-22 17:17:50 60.78 KM/HR 166.4 01.7
2009-05-22 17:15:35 47.25 KM/HR 122.8 01.6
2009-05-22 17:14:26 50.96 KM/HR 136.6 03.1
2009-05-22 17:13:18 39.47 KM/HR 105.0 01.8
2009-05-22 17:12:10 0 KM/HR 000.0 01.8
2009-05-22 17:11:03 46.51 KM/HR 046.7 04.8
2009-05-22 17:10:06 0 KM/HR 000.0 00.0
2009-05-22 17:02:11 0.37 KM/HR 122.9 01.3
2009-05-22 17:01:25 0 KM/HR 000.0 00.0
2009-05-22 17:00:29 0 KM/HR 000.0 00.0

JP-KORJAR

trasa data/godzina szer. dług. km/h azymut łączna odległość miejsce
2009-05-22 17:10:45 50.7773 16.2759 0 201 0.09
97772 2009-05-22 17:11:16 50.7782 16.2774 46 201 0.09
97774 2009-05-22 17:11:51 50.7806 16.2818 45 201 0.09
2009-05-22 17:12:15 50.7819 16.2833 0 200 0.09
2009-05-22 17:12:45 50.7819 16.2833 0 200 0.09
2009-05-22 17:13:15 50.7825 16.2836 0 200 0.09
97776 2009-05-22 17:13:44 50.7831 16.2871 42 200 0.09
97778 2009-05-22 17:14:14 50.7818 16.2921 45 200 0.09
97779 2009-05-22 17:14:44 50.7791 16.2954 53 200 0.09
97780 2009-05-22 17:15:14 50.7764 16.2995 46 200 0.09
97781 2009-05-22 17:15:44 50.7738 16.3006 43 200 0.09
2009-05-22 17:16:14 50.7714 16.3044 45 200 0.47
2009-05-22 17:16:44 50.7691 16.3095 49 200 0.91
2009-05-22 17:17:18 50.7664 16.3142 67 200 1.35
2009-05-22 17:17:43 50.7637 16.3214 0 200 1.94
2009-05-22 17:18:13 50.7603 16.3261 63 200 2.44 Wałbrzych,PL
2009-05-22 17:18:43 50.7557 16.3277 65 200 2.97
2009-05-22 17:19:13 50.7519 16.33 38 199 3.42
2009-05-22 17:19:43 50.7488 16.327 51 199 3.82
2009-05-22 17:20:13 50.7447 16.3263 0 199 4.28
2009-05-22 17:20:43 50.7419 16.32 65 199 4.83
2009-05-22 17:21:13 50.7377 16.3171 64 199 5.33
2009-05-22 17:21:43 50.7335 16.3197 66 199 5.84
2009-05-22 17:22:12 50.7294 16.3229 46 199 6.34
2009-05-22 17:22:42 50.7285 16.3219 0 199 6.47
2009-05-22 17:23:12 50.7289 16.3205 0 199 6.58
2009-05-22 17:23:42 50.729 16.3205 0 199 6.59
2009-05-22 17:24:12 50.729 16.3205 0 199 6.59

Analiza danych – Guardian:

Patrząc na datę i godzinę otrzymywanych danych z guardiana i widocznych na serwerze nie ma tam żadnej reguły. Mimo, że teoretycznie urządzenia miało raportować co 16 sekund, to data i godzina odebranych danych nie ma żadnego ciągu logicznego, wysyłane są „jak się chce” bez żadnej stałej częstotliwości lub po prostu urządzenie jest mało czułe i często nie miało zasięgu GPS lub GSM, w związku z tym nie wysyłało danych lub wysyłało dane, które serwer odrzucał. To pytanie raczej do sprzedawcy jak ktoś chce ustalić we własnym zakresie, dlaczego dane nie są dostępne w regularnych odstępach czasowych. Ponadto serwer dodawany przy zakupie urządzenia nie ma nawet tak podstawowej funkcji jak podliczanie ilości przebytych kilometrów, ale o tym za chwile.

Analiza danych – JP-KORJAR:

Dane są wysyłane co 30 sekund (+- 1 sekunda) dlatego mimo, że częstotliwości wysyłania danych była ustawiona na 30 sekund w porównaniu z 16 sekundami guardiana – przebyta trasa jest o wiele bardziej dokładna. Może też JP-KORJAR jest bardziej czuły, dlatego w miejscu gdzie urządzenia były zainstalowane nie miał problemu z zasięgiem GPS i GSM. Ponadto z danych widać ilość przebytych kilometrów oraz na górnym pasku średnia prędkość z trasy. Pojawia się też kolumna „Miejsce” gdzie są wyświetlane aktualne nazwy miasta, w których przebywa urządzenia żeby nie trzeba było przeglądać mapy. Ponadto serwer na PilnujAuta.pl oferuje cała gamę darmowych dodatków, jak wykresy prędkości/czas, dokładne statystyki czasu jazdy tj godzina startu, godzina zakończenia trasy, ilość przebytych kilometrów, czas jazdy, średnia prędkość z całej trasy, prędkość maksymalna z trasy, Jest też możliwość wyświetlenia przebytej trasy na innych mapach niż Google tj live maps (widok drogowy, satelitarny, satelita+drogi oraz widok 3D). Użytkownik sam może zdefiniować kiedy system ma traktować raport jako start (możliwość zdefiniowania STOP wg prędkości lub czasu postoju). Jest też możliwość wyświetlenia wszystkich posiadanych urządzeń na jedne mapie. Z rzeczy użytkowych, punkt oznaczający aktualna pozycję przemieszcza się „sam” na serwerze PilnujAuta.pl czyli bez konieczności odświeżania strony. Przy guardianie aby wyświetlić aktualne położenie trzeba odświeżyć stronę (albo ręcznie albo ustawić automatyczne odświeżanie co X sekund). Kolejnym plusem dla serwera PilnujAuta.pl jest możliwość lokalizacji przez nadajniki GSM. W przypadku braku zasięgu GPS dane wysyłane są nadal na serwer, klient widzi, że urządzenie wysyła dane (nawet gdy pozycja jest całkowicie pusta) i serwer pokazuje na mapie lokalizacje z adnotacją „lokalizacja przybliżona” oraz z ikonką obrazującą nadajnik GSM. Krótko mówiąc, serwer wyświetla lokalizacje najbliższego nadajnika GSM znajdującego się w pobliżu lokalizatora. Pozycja ta nie jest zbyt dokładna (dokładność w mieście ok 500 metrów poza miastem nawet do 6km) ale chyba lepiej wiedzieć, że cokolwiek jest wysyłane i że urządzenie znajduje się w centrum miasta a nie na drugim jego końcu niż nie wiedzieć nic :) Ponadto na serwerze PilnujAuta.pl pokazują się komunikaty z urządzenia takie jak aktywacja przycisku Sos urządzenia, alert ruchu, alert słabej baterii…

Reasumując: być może guardian wersja rozszerzona serwera ma większe możliwości niż podstawowa ale cena 79zł miesięcznie delikatnie odstrasza. Serwer PilnujAuta.pl ma wszystko co potrzebne a nawet to, co dla niektórych nie będzie potrzebne i cena za dostęp na 12 miesięcy przy zakupie urządzenia wynosi niecałe 16zł miesięcznie…

Przedstawiłem powyżej najważniejsze – moim zdaniem – różnice pomiędzy urządzeniami. Jeśli pominąłem któreś z funkcji guardiana bardzo przepraszam. Jeśli się dowiem o jakiś dodatkowych możliwościach – na pewno dopisze to tutaj. Starałem się być obiektywny, ale jeśli mi się nie udało w którymś momencie również proszę o reprymendę a na pewno wprowadzę zmiany :)

Tags: , , , , , ,


Napisz komentarz

*