Orange skupuje telefony zeby chronić… Co?

Orange skupuje używane telefony…?

Informacja taka wynika bezpośrednio ze strony internetowej operatora Orange. Można wyczytać tam, że: Orange rozpoczyna skup używanych telefonów komórkowych wszystkich sieci i marek w wybranych salonach. Za każdą działającą komórkę klient otrzyma co najmniej 50 złotych. Brzmi całkiem rozsądnie… Szczególnie po dalszej lekturze artykułu, gdzie do tego szczęścia w postaci 50zł za stary działający telefon dochodzi nam, zgodnie z informacją Orange: „na akcji zyska również nasza przyroda. Do gleby i wody nie trafią bowiem ciężkie metale obecne w bateriach i akcesoriach telefonicznych.” Krok wręcz wspaniały tej sieci. Płacić minimalnie 50zł za starego „złoma”, żeby wspaniałomyślnie chronić środowisko. W dalszej części artykułu myśl ta jest rozwijana i przytaczane są fakty, takie jak: komórki „trafiają do kosza i zwiększają ilość odpadów na wysypiskach. Każdy wyrzucony na śmietnik telefon stanowi zagrożenie dla środowiska. Metale ciężkie, takie jak ołów czy rtęć obecne w bateriach telefonów i ich akcesoriach, mogą skazić nawet 400 l wody lub 1 m3 gleby. Lekarstwem jest recykling. Pozwala na zutylizowanie niebezpiecznych składników tak, by nie zanieczyszczały środowiska. Zmniejsza też ilość odpadów na wysypiskach. W ten sposób można także uzyskać surowce dla przemysłu bez konieczności ich wydobycia.”


Cóż, akcja godna najszczerszego szacunku i uznania dla tej sieci. Aż chce się wydobyć z piwnicy stare, działające telefony, z którymi i tak wstydzilibyśmy się pokazać choćby naszemu psu na spacerze. Pełny więc entuzjazmu, że również my pozbędziemy się dziesiątek starych działających telefonów z naszego zaplecza serwisowego, już zleciłem odgrzebywanie staroci. W międzyczasie chciałem szerzej zapoznać się z warunkami… Gdzie, jak, kiedy i w jaki sposób można sprzedać telefon. Na początek regulamin. Dość krótki, rozpoczyna się od standardowych stwierdzeń, że sprzedawca musi mieć zdolność do czynności cywilno prawnych, że musi posiadać numer konta, że musi być właścicielem telefonu… I nagle punkt 3 Regulaminu mówi, że „Skupowane będą wyłącznie sprawne modele telefonów, znajdujące się w cenniku telefonów, stanowiącym
załącznik numer 2 do niniejszego regulaminu.” Odkładam więc Regulamin na chwilkę na bok i z ciekawością poszukuje załącznika numer 2. Już nie mogę się doczekać niesamowicie długiego spisu telefonów, przypominającego długą historie tej branży. Wiele z tych aparatów za pewne przywiało by stare wspomnienia… Otwieram więc „Cennik telefonów skupowanych” i … Lista archiwalnych modeli rozpoczyna się od HTC. Dla niewtajemniczonych, to całkiem nowe telefony, które najtańsze używane na jednym z popularnych portali aukcyjnych kosztują od 300zł… A w „cenniku telefonów skupowanych w Orange” HTC jest skupowany (przypomnijmy: działający) za 50zł… W zestawie telefonów za 50zł można znaleźć takie telefony jak Blackberry, nowe modele LG, Samsunga a nawet Nokie 5310 XpressMusic. Tak dla porównania skali, to Orange skupuje Nokie 8800 Gold Arte za 310zł, gdzie nowa taka kosztuje prawie 6tyś (sześć tysięcy złotych). Najdroższy „w skupie” jest Iphone 3GS 32GB, za 990zł… Gdzie ceny na Allegro kształtują się w okolicy 2500-3000zł. I wizja poszła w las… Koledzy z pracy już znieśli karton zabytków, oczami wyobraźni liczyli te horrendalne kwoty, jakie dostaniemy za te telefony, przyczyniając się tym samym do ochrony środowiska. Parafrazując popularny film: cała masa pozytywnej energii psu w dupę. Przez chwile – dosłownie ułamki sekund – sądziłem, że Orange tak wspaniałomyślnie chce przyciągnąć klientów. Ludzie od Marketingu i PR urośli w moich oczach to wręcz niebotycznych rozmiarów. A na koniec jak by strzał w stopę. Kto o zdrowych zmysłach sprzeda całkiem nowy telefon HTC za 50zł? Nie wspomnę, że na przelew czeka się do 30 dni… Kto o zdrowych zmysłach sprzeda Nokie za 310zł, która kupił pół roku wcześniej za 5tyś…? Przypominam, ze warunkiem przyjęcia telefonu przez Orange jest możliwość jego działania, czyli:
- włącza się i poprawnie działa;
- ma nieuszkodzony wyświetlacz;
- nie ma wyraźnych mechanicznych uszkodzeń zewnętrznych,
- dopuszczalne są ślady normalnej eksploatacji;
- posiada sprawną baterie.

Jeśli telefon ma zostać przerobiony na butelkę, to po co ma się włączać? Dlaczego ma nie mieć uszkodzeń mechanicznych? Czy z telefonu niedziałającego będzie gorsza puszka po piwie niż z działającego…? Wnioski zostawiam Wam. Już jedni szli z hasłem na ustach by żyło się lepiej… Nie dodali, że nie wszystkim.

Tags:

4 komentarzy dla “Orange skupuje telefony zeby chronić… Co?”

  1. komplex_gsm pisze:

    Bo to bedzie recykling telefonow do sprzedaży, w UK jest taki telefon z naklejką \\"refurbished\\" czyli pochodzących z recyklingu odnowiony telefon… (głośniczek wymienią, soft wgrają i jest jak nowy)

    W google dla takiego zapytania wyskoczyło 2,890,000 stron na temat firm czy instytucji zajmujących się takim recyklingiem … ale tam płacą nawet 130$ za sztuke a nie 50PLN …

  2. Dib pisze:

    moim zdaniem jest to potwierdzenie tego ze ORANGE chce po prostu okradac ludzi , jest to firma nie godna zaufania a ta cala akcja skupowania telefonow to moim zdaniem wielka sciema, bo tak jak napisal Pan w swoim artykule jesli głównym celem byla by ochrona srodowiska naturalnego nie wymagali by aby telefon byl sprawny ._.

  3. Drombo pisze:

    Na stronę wpadłem przypadkiem, zaciekawiły mnie błyskotliwie pisane wpisy. Przeczytałem także i ten, dobra robota, ubawiłem się przy tym. Jak ktoś przy zdrowych zmysłach mógł zaplanować taką akcję? Ręce i nogi opadają, Łorange gratulować polotu, a autorowi tekstu ! :)

  4. Gregor pisze:

    Dzięki za ten artykuł, otworzył mi oczy, właśnie miałem wybrać się dzisiaj do Chorzowa w celu popchnięcia dwóch moich starych,zdezelowanych,acz działających telefonów, to zburzyło moją wizję. Kawał rzetelnej pracy, jeszcze raz dzięki, nie będę w ten sposób tracił czasu.


Napisz komentarz

*