Tydzień temu Polskę oraz cały świat obiegła informacja, że polski kitesurfer Jan Lisewski wybrał się w podróż przez morze czerwone. Dla zainteresowanych zgłębieniem tematu polecam: http://www.tvn24.pl/szukaj.html?wideo=0&q=jan+lisewski .
Z posiadanych informacji wiemy, że Jan Lisewski nie miał zezwolenia od władz Egiptu na wypłynięcie, nie miał też wizy do Arabii Saudyjskiej – gdzie miał dopłynąć. Ot, ułańska fantazja. Wiemy też, że Jan Lisewski na morzu wysyłał komunikaty z Lokalizatora GPS. Komunikaty te były różne, jedne z zasięgiem GPS, inne bez, w różnych odstępach czasu. Dlaczego o tym piszę? Otóż lokalizator ten – mianowicie SPOT (Satelitarny lokalizator GPS) został wypożyczony z naszej firmy: http://polphone.pl/u/p3211_SPOT_satelitarny_Lokalizator_GPS__wypozyczenie.php
(więcej…)