Archiwum dla ‘Różne’ kategori

Kto ma ubrania w szafie za 0,5 milion?

wtorek, Kwiecień 14th, 2009

Jest taka osoba, nazywa się Tomasz Dąbrowski z Ostródy. Założył domenę www.buntpodatnika.pl (jeszcze nie funkcjonuje) gdzie, jak pisze na swoim blogu, „Chcę podjąć walkę, walkę z diabelskim systemem, który karmi się naszą bezczynnością i konformizmem” ponieważ jak pisze dalej „Stałem się ofiarę bezwzględnej, absurdalnej kontroli skarbowej, która trwa już kilkanaście miesięcy. Kontrola ta dotyczy mojej małej zdechłej firemki, a podjęto ją ponad rok po tym jak ją zamknąłem. Efekt to 140000 zł podatków + odsetki. Dla mnie nie ma to nic wspólnego z prawem – to zwyczajna napaść, próba wyłudzenia ogromnych kwot, których nigdy nie miałem”.
Pierwsze wrażenie gdy się to czyta – wiadomo, biedny przedsiębiorca, który chciał zarobić na chleb, zamiast iść na zasiłek założył własna firmę a wredny i pazerny fiskus, dowalił mu kupę kasy do zapłaty. Ale tutaj chyba jest trochę inaczej, w gazecie Olsztyńskiej można doczytać, że ww osobnik, Pan Tomasz mówi, że „Miałem nieprzyjemność być przez krótki czas właścicielem małej firmy, bo uznałem, że jak nie ma pracy to głupio wyciągać łapy po zasiłki. Czujny olsztyński UKS zwietrzył moją kontrrewolucyjną działalność na Allegro (handlowałem używanymi ciuchami) i dał mi 140 tys. zł” . Można również przeczytać, że osiągnął obrót na poziomie 500tyś złotych. Tutaj na chwile zatrzymam się w celu uregulowania faktów. Pan Tomasz sprzedał używane rzeczy, które jak twierdzi „większość towaru, które sprzedałem, to były rzeczy, które przekazała mi rodzina”. I tak się zastanawiam…
(więcej…)

Wielki brat patrzy – podsłuchiwanie i nagrywanie

czwartek, Marzec 26th, 2009

Informacja na wagę złota – w dzisiejszych czasach chyba każdy z tym się zgodzi. Codziennie jesteśmy zalewani niesamowitą ilością informacji z prasy, TV czy Internetu. Ale na wagę złota są te informacje, do których inni nie mają dostępu. Jak coś jest ogólnie dostępne dla wszystkich, za darmo i bez problemu nie przedstawia to żadnej większej realnej wartości. Co innego informacje niejawne, przeznaczone dla jednostek, tajne… Kto nie chciał by wiedzieć jakie będą stopy procentowe za parę miesięcy? Albo jaki wynik finansowy ma jakaś spora spółka giełdowa, którego to jeszcze oficjalnie nie opublikowała? Lub po prostu „co w trawie piszczy”? Zapewne każdy. Tak samo jak każdy chciałby wiedzieć co robi konkurencja, jakie ma ceny, kontrahentów, co robi żona/mąż w wolnym czasie, dzieci… I jak zawsze z pomocą przychodzi technika. W poprzednim artykule rozwodziłem się na tematy Lokalizatorów GPS, po zamontowaniu których sprawdzimy lokalizacje, przebytą trasę, prędkość itp. itd. Dziś chciałbym przybliżyć temat różnej maści podsłuchów, miniaturowych kamer i tak dalej. Zapewne niektórzy zauważyli, że w sklepie pojawił się nowy dział, „urządzenia szpiegowskie” http://www.polphone.pl/u/c10042_.php . Na razie jest tam kilka produktów, ale oferta będzie oczywiście sukcesywnie rozwijana jak zawsze na podstawie uwag i próśb naszych klientów. Zacznijmy od spraw technicznych, czyli: Czy można podsłuchiwać? Kogo? Kiedy? I czy to w ogóle jest legalne…. Były Minister Ziobro nagrywał na „gwoździa” Andrzeja Leppera. Był Ministrem Sprawiedliwości więc wydaje się, że wzorem do naśladowania jeśli chodzi o przestrzeganie prawa. Prawo mówi jednoznacznie, kiedy można nagrywać rozmowę: za zgoda nagrywanej osoby lub za zgodą sądu. Więc czy Ziobro miał zgodę Leppera na nagrywanie? Nie wiem. Ale dzwoniąc często np. na jakąś infolinie można usłyszeć komunikat „ze względu bezpieczeństwa rozmowa jest nagrywana, jeśli nie wyrażasz zgody rozłącz się”. W sklepach są informacje, że „obiekt jest monitorowany” i jeśli ktoś sobie nie życzy być nagrywanym, może nie wchodzić do sklepu.

(więcej…)

Jestem ZA a nawet PRZECIW… wprowadzeniu Euro

wtorek, Marzec 3rd, 2009

Złotówka jakoś stanęła w miejscu, nie widać żeby się umacniała a P-Osły debatują czy wprowadzić – czy nie, czy teraz czy później… Niektórzy nawet chcą referendum. Tylko jak ma brzmieć pytanie w referendum? Propozycje są różne, np. „Czy chcesz wprowadzenia Euro?” – ale o ile pamiętam było referendum przed wejściem do Unii, jeśli Polacy Obywatele opowiedzieli się ZA wejściem do Unii to jednocześnie zdawali sobie sprawę ze prędzej czy później wejdziemy do strefy Euro. Inny pomysł pytania to „Czy Euro będzie korzystne dla Polski”. I takie pytanie ma zostać wystosowane do zwykłych obywateli? Ilu z obywateli to ekonomiści, którzy potrafią powiedzieć czy będzie korzystne czy niekorzystne? A Wpuścić ze 100-200 ekonomistów do jednego pomieszczenia na tydzień i niech oni się kłócą czy warto czy nie warto a nie zawalać takie obowiązek na obywateli, dla których zasady ekonomii kończą się przy zakupie towaru w sklepie… J. Kaczyński twierdzi że „Polacy przyzwyczaili się do złotówki” . A jakie to przyzwyczajenie jak złotówkę mamy w Polsce od 1924 roku,

(więcej…)

To tylko spekulacja na złotówce…

środa, Luty 18th, 2009

Od jakiegoś czasu rządzący próbują nas przekonać, że wielbłąd nie ma garba. Że spadek złotówki nie ma żadnego uzasadnienia w fundamentach polskiej gospodarki, że to tylko spekulacja, że nie ma powodu do obaw… I że słaby złoty ma też swoje plusy, bo zyskają eksporterzy. Którzy eksporterzy? Ci, którzy eksportują to pogrążonych w kryzysie Niemiec? Czy Ci, którzy nigdzie już nie eksportują, bo wszędzie spada konsumpcja bo jest globalny kryzys. Ci, którzy maja kredyt w walucie – stracą. Importerzy – tracą. Konsumenci – tracą (słaba złotówka = droższe zakupy importowanych towarów), inwestorzy – tracą. Giełda spada bo zagraniczni inwestorzy wyprzedają co się da, uciekają z polski jak tylko można, spadają inwestycje bezpośrednie w Polsce… Rośnie bezrobocie… I co w tym dziwnego, kto by chciał inwestować w kraju,

(więcej…)

„Ratunku, biją mnie Niemcy!”

piątek, Luty 13th, 2009

Od 2 dni często słyszany cytat. Jak że znany w tej formie już od zeszłego wieku… Choć przeważnie ten, którego bili Niemcy stawiał czynny opór a nie tylko wystawiał tarcze w postaci swojej żony. Swoja drogą, dlaczego brzmiało to „bija mnie Niemcy” a nie po prostu „Ratunku, biją”? Czy jak dostajemy łomot idąc ciemną ulicą w nocy krzyczymy „ratunku biją mnie Warszawiacy” ? Albo „Ratunku, biją mnie kibice” ? Co za różnica, kto bije ważne, że biją. Myślę ze dodanie „Niemcy” na końcu zdania miało mieć charakter symboliczny, bo to Niemcy niby zawsze bili Polaków. A może krzyczący myślał,

(więcej…)

Kontrola sprzedaży przez Internet Czy warto płacić podatki?

środa, Luty 4th, 2009

Zainspirowała mnie pewna informacja, która pojawiła się wczoraj na temat zwiększonej kontroli nielegalnego e-handlu. Jak zawsze gdy w jednym zdaniu pojawia się e-handel i nielegalny (czytaj, w szarej strefie) oznacza to wywołanie do tablicy Allegro.pl . Od zawsze panuje przeświadczenie, że właśnie tam jest wylęgarnia szarej strefy, handlu bez płacenia należnych podatków itp. itd. No i ciężko nie zgodzić się z tym. Sam czasem coś tam kupuje i widzę sprzedawce, który sprzedaje 99szt czegoś tam i pytam sprzedawce o fakturę a w odpowiedzi czytam „nie wystawiam faktury, sprzedaje to prywatnie”. Dla mnie oznacza to tyle, ze kupił sobie 99 par botów, żadne mu nie pasowały i sprzedaje. Albo pochodził 6 miesięcy i sprzedaje… albo pytam „czy podana jest cena brutto?” w odpowiedzi dostaje email „tak, cena jest brutto ale faktury nie wystawiam” :) I takie to ludziska maja pojęcie o podatkach. Wydaje im się, ze mają pełne prawo

(więcej…)

Dziura budżetowa – gdzie znaleźć 17 mld? My wiemy :)

wtorek, Luty 3rd, 2009

W rządzie szukają 17 miliardów i nie mogą się doszukać. Więc ja, jako Polak i porządny obywatel postanowiłem pomóc rządowi w tych trudnych czasach. Siedziałem i myślałem, liczyłem i wymyśliłem. Otóż. W Sejmie zasiada 460 posłów. Każdemu z nich przysługują m.in. darmowe przejazdy Polską Koleją Państwową, darmowe przeloty PLL LOT, darmowe korzystanie z komunikacji miejskiej. Jednak co roku, większość Posłów wydaje kilkadziesiąt tysięcy na paliwo za przejazdy służbowe. Wielu z nich wykorzystuje cały limit który wynosi ponad 41tyś rocznie. Daje to 3400zł miesięcznie, co przy obecnej paliwa

(więcej…)

Jak przeżyć kontrole Urzędu Skarbowego?

czwartek, Styczeń 29th, 2009

Sposób na kontrole urzędu skarbowego

Kontrola przeprowadzona przez Urząd Skarbowy czy jakiegokolwiek inne Urzędu jest zawsze stresująca nawet, gdy wydaje się nam, ze wszystko mamy super ładnie, to zawsze pozostaje gdzie obawa, że „może coś znajdzie i się przyczepi”. Prawo w Polsce jest strasznie skomplikowane, jest wiele bubli prawnych, nawet specjaliści czy kontrolujący mają problemy z jego stosowaniem, więc tym bardziej takie problemy może mieć przedsiębiorca. Więc obawy, że może jednak coś jest nie tak są jak najbardziej uzasadnione…Jednak prowadząc działalność trzeba się liczyć, że w każdej chwali mogą nas nawiedzić mili (lub czasem nie mili) Państwo… Jak postąpić w takim wypadku, żeby wszystko zakończyć szybko i sprawnie z zadowoleniem dla obu stron?

Z mojego doświadczenia, kontrolujących można podzielić na dwie grupy:
(więcej…)

Gwarancja i rękojmia jak załatwić – Prawo.

środa, Styczeń 21st, 2009

„Koń jaki jest każdy widzi”

A przepisy dotyczące gwarancji czy każdy wie, jakie są? Jako, że jest to blog firmowy ze statystyk wynika, że większość czytelników tego bloga to nasi klienci, czyli osoby które z gwarancją mają za Pan brat ;) a bynajmniej powinni, na życzenie kilku czytelników dziś artykuł właśnie o tym…

Gwarancja… co to jest gwarancja, rękojmia? To zobowiązanie sprzedającego względem kupującego. Inaczej mówiąc, jest to obowiązek sprzedającego a prawo kupującego. Niby każdy o tym wie, ale jak z tym jest w praktyce?

(więcej…)

Tanie Państwo byle nie w Polsce :)

piątek, Styczeń 16th, 2009

Wczoraj moja sympatyczna koleżanka z pracy zarzuciła mi, ze blog to miejsce, gdzie wyrzucam swoje żale. No cóż, może i blog nie jest zbyt optymistyczny, ale jak głosi jego tytuł „pesymista to tez optymista, ale lepiej poinformowany”. Czy wyrzucam żale? Może trochę, ale głównym celem jest pokazanie czytelnikowi tego bloga ile absurdów jest w tym kraju… I mimo, że obiecałem sobie, że ten wpis będzie optymistyczny to nie mogę ominąć kolejnych absurdów, z którymi miałem do czynienia. Niby nic strasznego się nie stało, ale cały czas pamiętam obietnice „taniego Państwa”. Tanie, oszczędne, bez zbędnej administracji i biurokracji. I ostatnio miałem okazje przekonać się jak realizowana jest polityka taniego Państwa. Szukałem pewnych informacji ale bez skutecznie, napisałem więc email do jednego z Ministerstw z prośbą o odpowiedź na nurtujące mnie pytanie. Prosta, szybka odpowiedz, chodziło o instytucje która zajmuje się określonymi rzeczami. Po kilku dniach otrzymałem odpowiedź:

(więcej…)